13 maja 2011

Wiosna w pełni.

Uporałam się ze wszystkim i w końcu znalazłam czas na zdjęcia i na napisanie postu.
Skończyłam remonty,o których już też wcześniej pisałam, odnowiłam balkon u mamy, a może zrobiłam tam wielka rewolucje. Teraz będę odpoczywać i cieszyć się  ciszą i spokojem.
Przedstawiam początek roślin na  moim balkonie. Na pewno jeszcze jakieś się na nim pojawią, ale te wybrane wczesna wiosną już są. Mogą spokojnie rosnąć i cieszyć oczy. Niektóre zdążyły już się nawet nieźle rozrosnąć.







 Najbardziej cieszę się z Begonii, co prawda w tej chwili ma dwa listki, ale to pierwszy kwiat, którego odważyłam się kupić cebule i sama wyhodować. Mam nadzieję że będę dumna z niego.



6 maja 2011

Filip

Kiedy Filip jest szczęśliwy??
Kiedy chodzi po nas, kiedy wciska się w szparki,  wchodzi do szafek, szuflad, kiedy może śpiewać itp..itp...





1 maja 2011

Majówka

Ostatnie dni były bardzo pracowite. Ekipa fachowców wycięła mi dziurę w suficie i wchodziła na dach w celu sprawdzenia rzekomych przecieków i zawilgoceń zimą na moim sudicie- na całe szczęście wszystko jest ok i dziurę z powrotem szybko zakleili.  Remontów na jakiś czas mam dosyć. Kurzu, sprzątania, prania, prasowania, mycia, odkurzania... Na koniec dołożyłam sobie jeszcze malowanie krzeseł. Efekt wyszedł fajnie, ale namachałam się trochę wałkiem. W międzyczasie odwiedziłam centrum ogrodnicze, z którego przywiozłam zioła i kilka kwiatów. Oczywiście one też od razu domagały się poszykowania doniczek i poprzesadzania ich.
Wczoraj  wplotłam sobie jeszcze dodatkowo lepienie pierogów na obiad.  Jakbym miała mało roboty i zajęć. Dzień jednak można zacząć o 5:00  rano gorącym kubkiem kawy i wtedy wszystko zdąży się zrobić.
Popatrzcie sami jak to było!


Pierwotnie krzesełka wyglądały tak, oczywiście najpierw było czyszczenie ich papierem ściernym. 




No i pierogi z mięsem.


Zmęczenie pewnie niebawem minie i znowu coś wymyślę.

27 kwietnia 2011

Koszyk

Jak już wiecie koszyki bardzo lubię. Do mojej kolekcji dołączył nowy "zajączkowy".
Typowego przeznaczenia nie ma, ale będzie na pewno wykorzystany na wiele sposobów.



24 kwietnia 2011

Spacer po ogrodach w Kórniku

Wczoraj było pięknie i spacerowo. Dziś od rana pochmurno i z opadami. Wyprawa rowerowa chyba się nie uda, ale może chociaż jakiś spacer po lesie?
Tak było wczoraj.






Kwitnące magnolie były wszędzie.

23 kwietnia 2011

Święta

Czas na lenistwo i jedzenie.
Jedak w związku z  tak piękna pogodą ja postanowiłam większą część spędzić na świeżym powietrzu. Wczoraj jeździłam rowerem i zaglądałam ludziom w ogródki. W koło pachniały kwiaty i krzewy. Zieleń biła po oczach. Wszędzie piękne magnolie, migdałki, forsycje itp.
Po prostu bosko, pięknie, cudowne.
Dziś dalszy ciąg spacerów.


Miłego Świętowania.

22 kwietnia 2011

Wesołych Świąt Wielkanocnych

Zdrowia, spokoju, radości.
Smacznego jajka, kiełbaski i żurku....
Babki, mazurka i co tam jeszcze tylko robicie.
Dużo słońca, którego chyba w tym roku nam nie zabraknie.
 Mokrego dyngusa i fajnej zabawy.