15 września 2012

Wyniki Candy

Witajcie
Filiżanki trafiają do:  Jolanta i marrika91
Gratuluje.
Proszę o przesłanie adresów do wysyłki na adres krysia.pilaczynska@gmail.com


13 września 2012

Gliniane garnki

Kiedyś były podstawą w kuchni, potem poszły w niepamięć. W kuchniach zagościły plastikowe pojemniki, jednak teraz z powrotem wracają w łaski "glinianki". Ja też jeszcze kilka lat temu wywaliłabym je do kosza, a teraz sama sobie kupiłam i używam. Dzbanek na mleko lub na kompot, no i mlostek na smalec -  oczywiście własnej roboty. 
Wyobrażam sobie ten dzbanek czerwony, albo np w kwiatuszki lub kropeczki, byłby cudny , ale ten za to jest tradycyjny, jak za dawnych lat. 
Kurcze jednak moda we wszystkim jest, nawet w naczyniach i w ciąż co kilka lat będzie powracać.



A Wam jak się podobają?

9 września 2012

Drugie życie...

To już drugi weekend września i jak to o tej porze bywa, Ci co robią przetwory na zimę to obecnie  najwięcej czasu spędzają w kuchni przy słoikach. Mnie w tym roku także wzięło na zapasy, ale przeplatałam ten czas trochę i skaczę od słoików do farby i pędzla.

Ja osobiście bardzo lubię, starym i w większości niechcianym już przedmiotom dawać drugie życie. Odnowić, przemalować i niekiedy dać nawet całkiem nowe przeznaczenie.
Ostatnimi czasy trochę "starych-nowych"  rzeczy trafiło w moje ręce, zrobiłam z nimi co należało i sami popatrzcie.

Skrzynia która na ok 40-50 lat i  w której było przechowywane nie wiadomo co, ja podejrzewam, że może ziemniaki, przemalowałam białą farbą transparentną ustawiłam w przedpokoju a w nią powkładałam czapki i szaliki, które za niedługo będziemy używać. (Farba kupiona na przetestowanie i sprawdziła się. Skrzynia została pobielona jednak z spod niej pięknie przebijają słoje drewna). 






Na niej ustawiłam biały koszyczek na klucze i "co-ino". (Koszyczek pierwotnie  był w fioletowo-złotym kolorze).

Kolejnym skarbem jest przybornik na akcesoria do szycia. Co prawda ma trochę uszkodzona rączkę ale mnie to zupełnie w niczym nie przeszkadza.



Ostatnim skarbem jest z Tatowego garażu beczka. Jako dziecko pamiętam że moja mama robiłam w niej jesienne kompozycje kwiatowe. U mnie została pomalowana brązowym lakierem do drewna i przeznaczona do przechowywania drewnianych kopystek.




Miłej niedzieli.

29 sierpnia 2012

Candy na 2 urodziny.


To już 2 lata  na blogu więc ogłaszam CANDY.
Z okazji  2 rodzin do wygrania dwie filiżanki dla dwóch zwycięzców  różowa i zielona.
Zakończenie 15-09-2011.

 Zapraszam po nagrody, zasady bardzo proste: wpis pod postem z wybranym kolorem filiżanki,  ogłoszenie tego Candy na swoim blogu wraz ze zdjęciem.
Miło by mi było gdybyście zostali obserwatorami tego bloga.
Zapraszam do zabawy- trzymam kciuki.





27 sierpnia 2012

Przynajmniej wiem co jem.

Trochę zapasów na zimę zrobione.
 Konfitura wiśniowa znakomita do deserów, oraz dżemy z wiśni i brzoskwiń.
Dla każdego coś dobrego.


Bułeczka z dżemikiem i kubek kawy- bezcenne.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego kupione w sklepie drzemy mają piękny kolor a domowe są wyblakłe - zwyczajnie są dodawane barwniki.



Do tego sznurek, szary papier i etykiety. (Przyklejałam je na mleko- trzyma się) i gotowe.

Pozdrawiam.

24 sierpnia 2012

Nalewka z wiśni

Czas wakacyjno - jesienny to czas na robienie zapraw na zimę, aby w zimne wieczory delektować się częścią lata.
Od dwóch lat robię nalewki, które cieszą się dużym powodzeniem wśród rodziny i znajomych. 
Tym razem przedstawiam nalewkę wiśniową, jest pół na pół z wódką i spirytusem, dlatego nie jest bardzo mocna, a do tego słodziutka więc dla mnie pyszna.



Kto robi nalewki to sam wie jakie są dobre a dla tych, którzy nie mają odwagi, naprawdę zachęcam. Nie ukrywam że nalewki malinowej z zeszłego rogi chyba żadna nie jest w stanie pobić, ale jest jeszcze plan na ten rok z nalewka z jarzębiny więc zobaczymy.
Pozdrawiam.


19 sierpnia 2012

Orkisz i Gryka

Od kilku tygodni jestem posiadaczką poduszki z orkiszu, oraz z łuski gryki.

Poduszki z orkiszu polecane są dla alergików, ponieważ orkisz nie przyciąga alergenów. Wysoka zawartość kwasu krzemowego wpływa na pozytywną aurę człowieka.
Poduszkę z orkiszem można podgrzać i przykładać na miejsca potrzebujące ogrzania. Długo utrzymuje i oddaje ciepło.

Poduszki z gryki zawierają w łusce związki taninowe które okazują się przydatne w ochronie przed roztoczami i szkodliwymi drobnoustrojami, co pomaga alergikom, a obłożnie chorym zmniejszenie problemu odleżyn. Poduszka łuski gryczanej - nie nagrzewa się. Śpimy i ani gorączka ani ciepłe letnie noce nie są problemem. Że nie wspomnę o nadmiernej potliwości.
Wspaniałe biopole gryki chroni nas przed promieniowaniem elektromagnetycznym. Żyjąc w świecie plastikowych i elektrycznych urządzeń nie sposób funkcjonować sprawnie bez natury.

Ja swoje nabyłam w Pokrzywniku dlatego pisałam że to będzie III cz. z wyprawy. Zdążyłam je przetestować osobiście i są rewelacyjne. Polecam je również osobą, które mają problemy z zasypianiem- ja śpię jak "zabita".
Uszyte są idealnie i dodatkowo pachną ziarnem.
Poczytajcie sami i zachęcam do zakupu.