26 lipca 2013

Weronika

Kochami tak jak obiecałam dziś będzie o naszej nowo narodzonej córce.
Urodziła się 26-06-2013 choć tak naprawdę miała urodzić się miesiąc później czyli dziś. Wyszło jak wyszło i dziś obchodzimy nasz pierwszy  wspólny miesiąc na tym świecie.
Obie czujemy się świetnie i nie odstępujemy się ani na chwilę.

Przy okazji ciąży postanowiłam zrobić sobie sesję zdjęciową i naprawdę zachęcam wszystkie przyszłe mamy do takiej pamiątki. Wszystkim z okolic Poznania mogę polecić super Matka Aparatka studio fotograficzne Foto Kreacja.
A oto efekty naszej pracy, zdjęć jest cała masa, a ja wybrałam tu kilka - atmosfera była przemiła.


 Z jogą nie rozstawałam nawet chodząc z brzuchem, a teraz od września mam w planie powrócić znowu na zajęcia.



Pozdrawiam upalnie, na dziś u nas zapowiadają 35 stopni.

10 lipca 2013

Wianek

Witam Wszyskich
Tak tak zostaliśmy rodzicami i no nawet wcześniej niż były założenia bo mała przyszła na świat w 35 tygodniu. O niej opowiem w następnym poście z odrobiną zdjęć.
Tym razem jeszcze zaległy wpis z wiankiem. Pojechałam jednego razu na giełdę kwiatową po wstążki potrzebne do pracy do robienia malutkich słodkości. Przechodząc jednak miedzy stoiskami oczywiście coś musiało przykleić mi się do reki, tym razem były to rzeczy potrzebne do zrobienia wianka i oto jest.



Pozdrawiam.

27 czerwca 2013

Jesteśmy rodzicami!

W dniu dzisiejszym 26.06.2013 o godzinie 00:07, przyszła na świat nasza córeczka Weronika. Jesteśmy szczęśliwi!


19 czerwca 2013

Lato

Co robicie w taką piękną słoneczną pogodę?
Może choćby chwila  na balkonie?
A jakie rośliny w koło?
 U mnie trochę kwiatów, trochę ziół.







 Kolorowego wypoczynku.

14 czerwca 2013

Patchworki

Pamiętacie misia na Dzień Dziecka- na czym siedział?  Już wtedy zaczęłam akcję patchworkowych podkładek. Bardzo mi się podobają narzuty na łóżko tak zrobione. Aby sprawdzić się w tej dziedzinie postanowiłam uszyć podkładki pod talerz. W trakcie wycinania tych malutkich kwadracików stwierdziłam, że podkładki może jakoś uda mi się skończyć, ale gdzie tu mowa o narzucie, gdzie kwadratów potrzeba o wiele więcej, no i do tego jeszcze moje "umiejętności" szycia. 
Dotarłam jednak do końca i nawet postawiłam sobie ocenę 4.



Pozdrawiam i zachęcam mimo wszystko do nowych wyzwań.
Została mi jeszcze jedna rzecz do uszycia i chowam maszynę na jakiś czas.

9 czerwca 2013

Taboret i słońce

Słońce,  już prawie zapomniałam jak ono wygląda. Prawie przez dwa tygodnie było u nas pochmurno i niemalże codziennie padało. Dziś świeci i nawet .... (odpukać) nie pada deszcz, no czasami, przelotnie, troszkę tylko.
W te pochmurne dni postanowiłam zabrać się za odnowienie przedwojennego stołka. Taki malutki ale trochę pracy mnie kosztował - niestety była na nim barrrrrdzo gruba warstwa farby. Udało się  go wyczyścić i oto jest.
Tym razem poszłam w dekorację - a że miałam szablon, więc postanowiłam go wykorzystać.
Efekt sami oceńcie.





Następny wpis  też będzie twórczy.
Zapraszam.

1 czerwca 2013

Dzień dziecka

Wszystkim dzieciom i tym dużym i tym małym w dniu ich święta wszytskiego najlepszego.
Dużo radości i uśmiechu.
:)