9 listopada 2013

Słonik

Pozostaję dalej w temacie szycia. Tym razem poszła na tapetę przytulanka dla naszej córeczki. Leciutka mięciutka i w sam raz do tarmoszenia. Coraz bardziej rozkręcam się z szyciem. Początki były trudne, ale teraz sama widzę że biorę się za coraz bardziej wymyślne rzeczy. W domu przez kilka dni była produkcja słoni, a teraz cieszą się nimi inne małe dzieci.


Chciałam Wam też pokazać podusię zamówioną u naszej koleżanki Koronka. Podusia jest przepiękna.



Pozdrawiam i miłego dłuuugiego weekendu.

20 października 2013

Bieżnik na stół

Witajcie
Dawno nie było już nic z moich prac twórczych. Ale jak wiele z nas zauważyło jesień jest najlepszą porą na tego typu prace. Coraz dłuższe wieczory, pogoda nie zawsze dopisuje na spacer, więc człowiek bierze się za prace twórcze.
Od dawna marzył mi się taki bieżnik. Widziałam u Was takie, ale ja nie mogłam znaleźć odpowiedniego materiału, aż w końcu udało się, maszyna poszła w ruch i oto on w całej okazałości.



Miłej niedzieli.

8 października 2013

Pyra Poznańska

W niedzielę w Szreniawie była impreza plenerowa pt: "Pyra Poznańska".
Jak sama nazwa mówi było mnóstwo straganów z potrawami oczywiście z ziemniaków, można było nieźle się najeść.
Największą chyba jednak atrakcją były wykopki. Dostawało się koszyczek plus motykę i szło się w pole kopać pyry...
Polecam kolejny raz Muzeum Rolnictwa w Szreniawie.






 Były tez oczywiście zwierzęta...












17 września 2013

Bałtyk we wrześniu

Nie ma to jak wrześniowe poranne spacery po plaży. Poranna pobudka na karmienie, szybkie ubieranie i 06:15 już na plaży, a tam super rześkie powietrze i przepiękne widoki.
Wrzesień jak zawsze powtarzam jest dla mnie najpiękniejszym miesiącem









Pozdrawiam serdecznie.

4 września 2013

Pierwszy września

Pierwszego września dużo się wydarzyło. 
Obchodzimy wybuch II wojny światowej, dzieci idą do szkoły, a ja ten dzień obchodzę jeszcze dodatkowo rocznicą swojego ślubu, prawie  im mojego taty, bo ma je 2 września, to jeszcze teraz dodatkowo postanowiłam 1 września i zrobić chrzciny naszej córeczki. Co prawda najpierw szukałam kościoła w którym są w niedzielę chrzty- okazało się, że w Poznaniu raczej dzieci chrzci się w sobotę, no to  wybrałam sobie piękny kościółek i musiałam uprosić księdza aby ochrzcił nam dziecko w niedziele - udało się.
Chcieliśmy zrobić je w domu, po staropolsku i sami wszystko przygotować.

Cenię sobie bardzo ręczną robotę i zawsze bardzo podziwiam Wasze ręczne prace, zarówno kulinarne, jak i te z szycia, haftowania, czy odnawiania mebli, jak również wiele jeszcze innych umiejętności.
U naszej blogowej koleżanki Drewniana Szpulka  zobaczyłam jakiś czas temu piękne pamiątki na różne okazje, które sama robi - min. na chrzciny i od dawna wiedziałam, że takową pamiątkę będę musiała u niej zamówić. Tak też się stało i oto ona. Nie zawiodłam się ani tyci tyci. Jest piękna, staranna po prostu idealna, z resztą co ja tu dużo będę pisała- sami wszystko zobaczcie.











 

Życzę wielu słonecznych dni.

17 sierpnia 2013

Łagów Lubuski

Jak spędzacie długi sierpniowy weekend? Pogoda dopisała więc z całą rodziną wybraliśmy się do Łagowa. To już nasza rodzinna tradycja że co roku chociaż na jeden dzień jedziemy właśnie w to miejsce. Zawszę zaliczamy przejażdżkę rowerem wodnym po okolicznych jeziorach ale w tym roku ze względu na naszą małą córeczkę było tylko spacerowo.















Pozdrawiam i życzę miłego sierpniowego weekendu.